Motocyklem przez Górny Śląsk, Jurę i Beskidy – gotowa trasa na motocyklowy roadtrip

Szukasz pomysłu na ciekawą trasę motocyklową na Śląsku? Taką, na której nie chodzi wyłącznie o przejechanie kolejnych kilometrów, ale po drodze naprawdę jest co zobaczyć? Mamy gotowy plan. Podczas tej wyprawy połączyliśmy trzy zupełnie różne regiony: industrialny Górny Śląsk, pełną zamków i wapiennych skał Jurę Krakowsko-Częstochowską oraz kręte, widokowe drogi Beskidów.

W tę wyprawę ruszyliśmy we współpracy z Inter Motors, a podczas pokonywania kolejnych kilometrów towarzyszyła nam odzież motocyklowa Adrenaline Moto Wear. Trasa obejmująca miasta, Jurę i góry okazała się przy okazji świetną okazją, żeby sprawdzić motocyklowe wyposażenie w bardzo różnych warunkach.

Spis treści

Gotowa trasa motocyklowa przez Śląsk, Jurę i Beskidy

Naszą trasę zaplanowaliśmy tak, żeby połączyć ciekawe miejsca z drogami, po których po prostu przyjemnie jeździ się motocyklem.

Nikiszowiec – Zamek w Będzinie – Okiennik Wielki – Zamek Pilcza w Smoleniu – Park Gródek w Jaworznie – Jezioro Międzybrodzkie – Góra Żar – Przełęcz Salmopolska – Wisła – Cieńków – Przełęcz Kubalonka – Cieszyn – Tworków.

Największą zaletą tej trasy jest różnorodność. Zaczynamy od charakterystycznej czerwonej cegły Nikiszowca, później wjeżdżamy na Jurę pełną wapiennych skał i zamków, a następnie przenosimy się w Beskidy, gdzie atrakcją stają się już nie tylko kolejne przystanki, ale również sama droga. Na taki roadtrip najlepiej przeznaczyć minimum dwa dni. Jeśli chcecie spokojnie zwiedzać poszczególne miejsca, warto dodać kolejny dzień. Na noc zatrzymaliśmy się w Crystal Mountain w Wiśle. To bardzo dobra baza na beskidzką część wyprawy i dalszą trasę w kierunku Cieszyna. 

Nasze ulubione miejsca na trasie - Park Gródek, Okiennik Wielki, Cieńków i Tworków

Gdybyśmy mieli wybrać tylko kilka miejsc z całej wyprawy, do których zdecydowanie warto dotrzeć, zaczęlibyśmy od Parku Gródek w Jaworznie. Turkusowa woda, wysokie ściany dawnego kamieniołomu i charakterystyczne drewniane kładki sprawiają, że trudno uwierzyć, że nadal jesteśmy na Śląsku. Warto zaplanować tutaj trochę więcej czasu, ponieważ najciekawszych miejsc nie zobaczymy bezpośrednio z motocykla – potrzebny jest krótki spacer. Drugim miejscem, które zdecydowanie nas zaskoczyło, był Okiennik Wielki na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej. Ogromna wapienna skała z charakterystycznym naturalnym „oknem” robi wrażenie już z daleka. To świetny przystanek podczas motocyklowego roadtripu, ponieważ nie wymaga wielogodzinnego zwiedzania, a krajobraz jest zupełnie inny niż na wcześniejszej części trasy. Potem przyszedł czas na Beskidy. Po drodze zatrzymaliśmy się nad Jeziorem Międzybrodzkim, odwiedziliśmy Górę Żar i przejechaliśmy przez Przełęcz Salmopolską, ale jednym z naszych ulubionych punktów okazały się okolice Wisły i Cieńkowa. To właśnie tutaj najlepiej poczuliśmy charakter motocyklowej wyprawy po Beskidach – góry, widoki, zakręty i drogi, na których nie chodzi już o jak najszybsze dotarcie do celu. Warto połączyć Cieńków z przejazdem przez Przełęcz Kubalonka. Na zakończenie wyprawy zostawiliśmy ruiny pałacu w Tworkowie. To zdecydowanie mniej oczywisty punkt niż największe atrakcje Jury czy Wisły, a jednocześnie jeden z najbardziej fotogenicznych na całej trasie. Monumentalne ruiny dawnej rezydencji są świetnym finałem motocyklowego roadtripu po południowej części województwa śląskiego.

Po drodze warto oczywiście zatrzymać się również przy Zamku w Będzinie, Zamku Pilcza w Smoleniu, na Górze Żar czy w Cieszynie przy Rotundzie św. Mikołaja. My jednak, gdybyśmy mieli stworzyć krótszą wersję tej wyprawy, postawilibyśmy przede wszystkim na Park Gródek, Okiennik Wielki, Wisłę i Cieńków oraz Tworków.

Co założyć na motocyklowy roadtrip? Adrenaline Moto Wear i Inter Motors

Podczas kilkusetkilometrowej wyprawy szybko okazuje się, że odpowiednia odzież motocyklowa ma znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa, ale również komfortu całej podróży. Partnerem naszej wyprawy był Inter Motors, a trasę pokonywaliśmy w odzieży motocyklowej Adrenaline Moto Wear.

Podczas jednego wyjazdu przejeżdżaliśmy przez miasta, otwarte drogi Jury oraz chłodniejsze i bardziej kręte odcinki w Beskidach. Temperatura i warunki zmieniały się wraz z trasą, dlatego dobrze dobrane wyposażenie naprawdę robi różnicę. Podstawą są oczywiście kask, kurtka i spodnie motocyklowe z odpowiednimi ochraniaczami, rękawice oraz buty. Przy dalszej wyprawie warto pomyśleć również o dodatkowej warstwie na chłodniejsze odcinki i zabezpieczeniu na wypadek deszczu. Adrenaline Moto Wear oferuje m.in. kurtki, spodnie, rękawice, buty, ochraniacze, odzież termoaktywną i przeciwdeszczową. Całe wyposażenie na wyprawę można skompletować w Inter Motors. Dłuższa trasa jest zresztą najlepszym testem odzieży motocyklowej. Dopiero po kilku godzinach jazdy można naprawdę ocenić dopasowanie, wygodę, wentylację i to, czy poszczególne elementy sprawdzają się nie tylko podczas krótkiej przejażdżki, ale również podczas prawdziwego roadtripu.

Czy warto połączyć Śląsk, Jurę i Beskidy podczas jednej wyprawy?

Zdecydowanie tak. To właśnie różnorodność jest największą zaletą tej trasy motocyklowej po Śląsku. Jednego dnia można rozpocząć wyprawę w industrialnym Nikiszowcu, chwilę później znaleźć się wśród jurajskich skał i zamków, zobaczyć turkusową wodę Parku Gródek, a następnie ruszyć w stronę Jeziora Międzybrodzkiego i krętych dróg Beskidów. Jeśli macie tylko weekend, wybierzcie kilka najważniejszych punktów. Przy większej ilości czasu warto przeznaczyć na trasę trzy dni i pozwolić sobie na dłuższe postoje.

Naszymi największymi odkryciami zostały Okiennik Wielki, Park Gródek, okolice Wisły i Cieńkowa oraz ruiny pałacu w Tworkowie. To właśnie te miejsca szczególnie polecilibyśmy osobom, które chcą powtórzyć naszą trasę. Przed wyjazdem pozostaje sprawdzić motocykl, przygotować odpowiednią odzież, zapisać trasę i ruszyć w drogę. Bo w przypadku tej wyprawy cel jest ważny, ale najlepsza jest droga pomiędzy kolejnymi punktami.

Po więcej informacji i inspiracji na temat atrakcyjnych dla rodzin miejsc wejdź na mój profil travel.letta.

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z Inter Motors.

Udostępnij:
Hej, tu Viola!
Cieszę się, że tu jesteś! Ten blog to efekt moich największych pasji – podróży i pisania. 
Znajdziesz tu moje gotowe przewodniki, pomysły na wyjazdy oraz porady jak zacząć podróżować na własną rękę – samochodem, samolotem, promem, camperem. 
Kategorie
E-booki dla dzieci

Kontakt

kontakt@podrozezdziecmi.pl

© 2025 podrozezdziecmi.pl | designed by nomads-media.pl