Słowacja jest jednym z tych kierunków, które świetnie sprawdzają się na kilkudniowy wyjazd motocyklem z Polski. Nie trzeba jechać daleko, żeby trafić na kręte drogi, górskie przełęcze, niewielkie miejscowości i widoki, dla których co chwilę ma się ochotę zatrzymywać motocykl. Jednego dnia można przejeżdżać przez zielone doliny Małej Fatry, chwilę później oglądać potężny zamek górujący nad Orawą, a następnego znaleźć się już w otoczeniu wysokich tatrzańskich szczytów.
Partnerem naszej wyprawy została marka Adrenaline Motor Wear od Inter Motors, która zadbała o nasze motocyklowe wyposażenie i odzież na zmienne, górskie warunki. Przejechaliśmy trasę od Starej Bystricy aż po Telgárt, po drodze trafiając zarówno na słońce, chłód, jak i deszcz. Wybraliśmy miejsca, przy których naprawdę warto się zatrzymać, i przygotowaliśmy gotową trasę, którą możecie powtórzyć podczas własnej motocyklowej wyprawy po Słowacji.
Spis treści
Północna Słowacja motocyklem - nasza trasa
Naszą trasę rozpoczęliśmy w Starej Bystricy, skąd ruszyliśmy w kierunku Terchovej i pomnika Janosika. Dalej na trasie znalazły się Jánošíkove Diery, Dolina Vrátna, Zamek Orawski, Vlkolínec, Tatralandia, a następnego dnia również Štrbské Pleso i słynny wiadukt kolejowy w Telgárcie.
Stará Bystrica – Terchová – pomnik Janosika – Jánošíkove Diery – Dolina Vrátna – Zamek Orawski – Vlkolínec – Tatralandia – Štrbské Pleso – Telgárt
Na nocleg wybraliśmy Garden Lake Tatralandia, który był dla nas wygodną bazą na tej trasie.
Dlaczego warto pojechać motocyklem na północną Słowację?
Największą zaletą tej części Słowacji jest połączenie ciekawych dróg z dużą liczbą atrakcji znajdujących się stosunkowo blisko siebie. Nie jest to więc trasa polegająca wyłącznie na przejechaniu kilkuset kilometrów. Można połączyć jazdę motocyklem z krótkim trekkingiem, zwiedzaniem zamku czy odpoczynkiem nad jeziorem. Do tego dochodzą górskie drogi, liczne zakręty i ciągle zmieniający się krajobraz.
Nam szczególnie zapadły w pamięć trzy miejsca.
- Jánošíkove Diery
Jednym z naszych ulubionych punktów były Jánošíkove Diery w Małej Fatrze. To system skalnych wąwozów, przez które prowadzą szlaki wyposażone w kładki, drabinki i metalowe przejścia. Motocykl trzeba tutaj na chwilę zostawić, ale zdecydowanie warto. Jeśli nie chcecie poświęcać na trekking całego dnia, można wybrać krótszą trasę przez Dolné Diery. To dobry sposób, żeby podczas motocyklowego roadtripu zrobić sobie przerwę od jazdy i zobaczyć Słowację z zupełnie innej perspektywy.
- Zamek Orawski
Kolejnym miejscem, którego nie chcielibyśmy pominąć, jest Zamek Orawski. Położony wysoko na skale nad rzeką Orawą zamek robi wrażenie jeszcze zanim do niego dotrzecie. To również jeden z tych punktów, które idealnie pasują do motocyklowej trasy – przejazd przez Orawę można połączyć z krótkim postojem i zwiedzaniem.
- Štrbské Pleso
Drugim dniem naszej trasy dotarliśmy do Štrbskiego Plesa, czyli jednego z najbardziej charakterystycznych miejsc w słowackich Tatrach. Jezioro otoczone wysokimi szczytami jest świetnym miejscem na przerwę w trasie. Można zostawić motocykl, przejść się wokół jeziora, napić kawy i dopiero później ruszyć dalej.
Stąd pojechaliśmy w stronę Telgártu, gdzie znajduje się charakterystyczny kolejowy Wiadukt Chmarošský. To jeden z najbardziej fotogenicznych punktów tej części Słowacji i bardzo dobre zakończenie całej trasy.
Pogoda w górach potrafi się zmienić - co zabraliśmy na motocykl?
Podczas naszej trasy przekonaliśmy się również, jak szybko w górach może zmienić się pogoda. Było słońce, niższe temperatury i deszcz. Szczególnie kiedy wjeżdża się wyżej, różnica temperatur w porównaniu z dolinami jest mocno odczuwalna.
Dlatego na takiej trasie duże znaczenie ma odpowiednio dobrana odzież motocyklowa. My jechaliśmy w ubraniach Adrenaline Motor Wear dostępnych w Inter Motors. W trasie doceniliśmy przede wszystkim możliwość dopasowania odzieży do aktualnych warunków. Kiedy temperatura spada, przydaje się dodatkowa podpinka, a przy zmiennej pogodzie ogromne znaczenie ma również zabezpieczenie przed deszczem i wiatrem. Na kilkudniowym motocyklowym roadtripie ma to znacznie większe znaczenie niż podczas krótkiej przejażdżki wokół domu. Pogoda kilkadziesiąt kilometrów dalej może wyglądać zupełnie inaczej, szczególnie w rejonie Małej Fatry i Tatr. Dlatego zamiast zabierać kilka różnych kurtek, warto postawić na turystyczną odzież motocyklową, którą można dostosować do temperatury i warunków na trasie.
Północna Słowacja motocyklem - czy warto?
Zdecydowanie tak. Jeśli szukacie pomysłu na trasę motocyklową po Słowacji, która łączy dobre drogi, góry i ciekawe miejsca do zobaczenia, północ kraju jest bardzo dobrym wyborem. Mała Fatra, Orawa i Tatry pozwalają stworzyć trasę, na której sama jazda jest atrakcją, ale jednocześnie praktycznie co kilkadziesiąt kilometrów można zatrzymać się w kolejnym ciekawym miejscu.
Jeśli planujecie podobny wyjazd, pamiętajcie tylko, że w górach pogoda potrafi zmienić się bardzo szybko. Dobra odzież motocyklowa, warstwy i zabezpieczenie przed deszczem zdecydowanie zwiększają komfort takiego roadtripu. A później pozostaje już tylko zatankować motocykl i ruszyć w stronę Słowacji.
Po więcej informacji i inspiracji na temat atrakcyjnych dla rodzin miejsc wejdź na mój profil travel.letta.
Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z Inter Motors.



